Szukaj

Dariusz Sagan, Trzy płaszczyzny argumentu z nieredukowalnej złożoności (2005)

Powrót do wszystkich dyskusji

Dyskutowany tekst


Data wysłania: 2005-10-13 22:36:57

Tytuł: ...to co pozostaje w głowie po lekturze
To, co pozostaje w głowie po lekturze, to nadal przelatujący na bardzo niskiej kwocie nad śmietniskiem lub innym magazynem rzeczy mniej lub bardziej potrzebnych, czyli Boeing 747 i rezultat, jaki po sobie pozostawia: zawierucha i człowiek wylaniajacy się z niego. Na początku było słowo! Kreacjonizm tak.

Data wysłania: 2005-10-15 18:24:12

Tytuł: Odpowiedź Panu Stasiakowi
Jeśli w ten dość osobliwy sposób chce Pan powiedzieć, że Behe nie ma zielonego pojęcia, jak projektant projektuje, to ma Pan rację. Argumenty naukowe, zdaniem Behe'ego, nic o tym nie mówią. Jeśli jednak chodzi o sam argument na rzecz wykrywania projektu pewnych układów biochemicznych, to wywód Behe'ego jest uporządkowany i przejrzysty: pewne układy biochemiczne mają cechę nieredukowalnej złożoności, której powstania nie wyjaśniają żadne znane aktualnie mechanizmy darwinowskie czy jakiekolwiek inne nieinteligentne mechanizmy ewolucyjne. Wiadomo jednak, że układy nieredukowalnie złożone są produkowane przez ludzi, czyli czynnik inteligentny; wedle Behe'ego można więc dopuszczać możliwość, że także biochemiczne układy nieredukowalnie złożone zostały wytworzone przez jakąś inteligencję. Nie ma tutaj większych niejasności lub jakiejś - by użyć Pańskich słów - "zawieruchy". Pytanie tylko, czy argument Behe'ego jest trafny? Niejasna jest natomiast Pańska wypowiedź, ponieważ nie wiadomo właściwie, o co Panu chodzi.

Autor: KingKong
Data wysłania: 2007-08-06 11:30:18

Tytuł: Do tematu.
Panie Stasiak ,ja w tej chwili patrzę na to ,co Pan wyprodukował i też jakoś nie mogę dojść do wniosku, że to inteligentny projekt.

pozdrawiam.

Informator

     
  

Jeżeli chcesz otrzymywać informacje o nowościach ZGL "Nauka a Religia", napisz o tym na ten e-mail: darsag@wp.pl

  
     

Odwiedza nas 104 gości oraz 0 użytkowników.