Szukaj

Księga gości - archiwum

Autor: pergamon
Data wysłania: 2011-10-07 11:21:35
Uwagi do postu autora KK:
Między stanem wiedzy o istocie życia z okresu, kiedy powstała teoria Oparina (lata dwudzieste), a współczesnym jest duża różnica. Nawet w zakresie określenia, na czym polega zjawisko życia. Różnice warto mierzyć konkretną miarą. Miarą każdej nauki jest technologia. A tu różnice są znaczne, prawda?

Autor: KK
Data wysłania: 2011-09-05 12:15:37
Badania w dziedzinie zrozumienia samodziejnych przyczyn pochodzenia życia nie posunęły się od czasów Oparina ani o krok do przodu. Złożoność i wyrafinowanie nawet najprostszych żywych komórek przyprawia o zawrót głowy nanotechnologów. Tutaj jest zgrabne i dla kazdego zrozumiałe podsumowanie poglądów naukowych na temat biogenezy:
http://skroc.pl/de18 http://de18.skroc.pl

Autor: B.D.M.
Data wysłania: 2010-12-24 21:15:43
Witam i cieszę się, że powstało wreszcie obiektywne zestawienie tych dwu zwalczających się od zawsze światopoglądów: materialistycznego (wraz z jego ewolucyjna wykładnią) oraz idealistycznego (nurtu kreacjonistycznego). Dotychczasowy bowiem monopol informacji, z racji historycznego, przeszło 45-letniego przynależenia Polski do strefy wpływów tzw. ateizmu naukowego, był bez wątpienia po stronie materializmu w marksistowskim wydaniu. Przez ten czas trwała planowa polityka wyciszania i ośmieszania wszystkiego, co choćby tylko rzucało jakikolwiek cień na zasadność materializmu dialektycznego. Tymczasem niedopuszczanie nikogo do głosu na pewno nie służy nauce, obojętnie czy robili to katolicy w średniowieczu, czy sfanatyzowani wyznawcy Dawkinsa dzisiaj. Tym bardziej, że wobec dojmujących braków i luk co do spraw fundamentalnych dla ewolucyjnej wykładni, ewolucjonizm nie ma po prostu żadnego prawa przywłaszczać sobie miana nawet teraźniejszej prawdy naukowej. Dobrze też się składa, że na stronie tej prezentujecie stanowisko naukowe odnośnie zasadności i słabości kreacjonizmu i na tej samej zasadzie konfrontujecie je z postulatami ewolucjonizmu. To ważne, że w dyskusji tej udało się odżegnać od argumentacji typowo religijnej, gdyż nie stanowi ona adekwatnej przeciwwagi dla dzisiejszego neodarwinizmu, a przynajmniej nie wszystkich obligującej do jej uznania. Trudno bowiem oceniać prawdziwość osiągnięć naukowych metodami religijnymi, natomiast działanie odwrotne jest już w dużej mierze uzasadnione. W każdym razie kawał dobrej roboty i tak trzymać!

Autor: Maciek
Data wysłania: 2010-04-22 12:20:06
Do Pana Filarskiego.
Przypominam, że naturalizm to coś więcej niż "metodologiczna fanaberia bezbożników". Jest założeniem metafizycznym, tyle że wyrósł z wniosków, jakie docierają do nas z obserwacji świata. Istnieją jedynie zjawiska naturalne, które mogą być wyjaśniane przez odwołanie do innych zjawisk naturalnych. Prawdopodobnie tak. Opozycja nadnaturalistyczna serwuje nam zaś teorię spiskowe, kosmitów których nikt nie widział, już o Bogu nie wspominając.
Naturalizm jest więc pewnego rodzaju filtrem i standardem, ale nie można go postrzegać jako cenzurę. Jestem pewien, że jeśli odwiedziłbym kiedyś uczelnie z jednorożcem przy boku, to zmieniono by zdanie na ich temat.

Autor: kk
Data wysłania: 2010-01-27 13:12:35
Do p. Tomasza: Moim zdaniem prawdziwa nauka zaczyna się od stawiania założeń, bo w przeciwnym razie nigdy nie uda się przeprowadzić dowodu (no chyba, że "trafi się ślepej kurze ziarno":)). Program badawczy STE jest bardzo podobny do programu badawczego ID. Ci pierwsi proponują konkretne mechanizmy, na jakich opiera się ich hipoteza, ci drudzy pokazują, że proponowane przez tych pierwszych mechanizmy pochodzenia świata żywego nie wyjaśniają (przynajmniej niektórych) właściwości przyrody. W tym właśnie sensie ID krytykuje STE. To się Panu nie podobało?

pozdrawiam.

Autor: Tomasz Filarski
Data wysłania: 2009-12-28 01:11:14
Strona bardzo wartościowa. Sam osobiście cały czas rozważam, która teoria jest lepsza - czy kreacjonizm, czy ewolucjonizm. Do ewolucjonizmu zraża mnie ogromny dogmatyzm, który widać po stronie zwolenników teorii ewolucji. Ewolucjoniści a priori przyjmują tylko interpretację w świetle ideologii naturalizmu. Nie jest to naukowe i rozsądne podejście, ponieważ z góry wyklucza pewne rozwiązania. Naukowiec nie powinien być dogmatyczny. Powinien podejść do badań następująco: "Nie wiem, do jakich wyników doprowadzą mnie badania, ale z góry niczego nie przesądzam". Tymczasem ewolucjoniści już z góry, bez dowodu, przesądzają wyłącznie interpretację naturalistyczną. Nie da się tego nazwać postawą obiektywną ani rozsądną.

Do kreacjonizmu początkowo zniechęcał mnie fakt, że kreacjoniści skupiali się wyłącznie na krytyce ewolucjonizmu, sami jednak nie podawali argumentów na rzecz kreacji. Od pewnego czasu to się jednak zmieniło - głównie dzięki ruchowi ID, który zaproponował sporo ciekawych hipotez. Uważam, że ID jest obecnie najciekawszym i najbardziej rozwijającym nurtem naukowym. Mam już na temat ID kilka książek anglojęzycznych i cieszę się, że pojawiają się powoli książki polskojęzyczne.

Gdybym miał obstawiać, to obstawiałbym, że świat ma Stwórcę, którego nazywamy po prostu Bogiem. Ewolucjoniści podają argumenty zdecydowanie mniej przekonujące do swojej hipotezy.

W każdym razie - ta strona jest bardzo dobra, bo zachęca do wymiany argumentów, a nie do dogmatyzmu.

Autor: T.K.
Data wysłania: 2009-06-27 22:42:04
Zgodnie z zasadą życzliwej interpretacji, być może autora samego artykułu w "FiM" ktoś wprowadził w błąd po prostu. Natomiast odpowiedź "redakcji" (a pewnie samego autora) na sprostowanie dra Kiliana, świadczy już, niestety, o nienadmiernie wysublimowanej wiedzy i zdolności logicznego myślenia autora. Ale z drugiej strony, nawiązując do treści artykułu, czy ktoś z Państwa orientuje się może, jakie prace mgr i dr dowodzące, że "Darwin to szarlatan" lub "fundamentalizm chrześcijański to ostoja wolności i oświecenia" powstały w IF UZ? Być może coś jednak jest na rzeczy, może argumentacja autorów jest w tym względzie niezbita? Chętnie w wolnej chwili przeczytam.

Jodkowski:
Panie Magistrze. Najprawdopodobniej chodziło o Pańską pracę magisterską, bo chyba ona jedyna jest opublikowana (w jednym z tomów FAGa). W końcu wyszło szydło z worka. Tak się Pan starał, żeby ukryć niechęć do Darwina i... nie udało się. :-)

Autor: L.W.
Data wysłania: 2009-06-27 17:54:54
Fakty i mity - komentarz
Proponuję w takim razie na Uniwersytecie Zielonogórskim założyć specjalizację i zakład zajmujący się problematyką inteligentnego projektu. Życzę powodzenia w tym projekcie. Przypominam, że obecnie członkowie Grupy Lokalnej tworzą trzon zakładu Logiki i Metodologii Nauk. Ocenę tego czy jest to korzystne, czy nie dla tych dyscyplin pozostawiam pod rozwagę czytajacych.

Jodkowski:
Rozumiem, że chce Pan sponsorować powstanie i funkcjonowanie takiego zakładu. Proszę podać, ile i przez jaki czas może Pan pokrywać koszty działania takiego zakładu. Myślę, że wladze Uczelni pochylą się nad taką propozycją.

Autor: maciek
Data wysłania: 2009-03-26 08:05:34
Gratuluję ciekawej strony. Wasza ciężka praca nad odkłamywaniem początków z pewnością przynosi efekty. Życzę powodzenia i wytrwałości.
maciek (autor strony "Stwarzanie a mit ewolucji")

Kazimierz Jodkowski:
Nieporozumienie. My nie pracujemy ciężko (ani lekko) nad odkłamywaniem początków. Nie uważamy, by ktokolwiek w tej sprawie kłamał, a w konsekwencji by było potrzebne odkłamywanie. Istnieje spór, występują różne poglądy, ale to nie jest wynik jakiegoś spisku czy chęci świadomego wprowadzania w błąd.

Autor: King Kong
Data wysłania: 2008-08-29 02:27:29
Bardzo się cieszę, że w końcu wydano po polsku książkę Behe'ego "Czana skrzynka Darwina". Pochlebiam sobie, że moja argumentacja w wielu przypadkach była identyczna z argumentacją Behego i to zanim przeczytałem jego książkę. Najważniejsze jest jednak to ,że po piętnastu latch argumenty Behe'ego nie straciły na zasadności. Dzisiaj wielu naukowców//ewolucjonistów, stymulowanych argumentacją Behe'ego i jego zarzutami pod adresem braku modeli teoretycznych ewolucyjnego powstania wielu systemów biochemicznych podjęło próby takich wyjaśnień - pełno tego w angielskim internecie - jednak ich próby spełzły na niczym, bo to w dalszym ciągu "takie sobie bajeczki" (w literaturze fachowej ciężko się doszukać takich tekstów, a jak już się pojawią, to nie różnią się od tych na prywatnych sieciowych blogach (głównie odnosi się w nich do porównań sekwencji DNA różnych pozornie spokrewnionych organizmów,co tak naprawdę niczego nie wyjaśnia i na co Behe dawno zwrócił uwagę). No cóż, nauka w dalszym ciągu nie podała przekonujących scenariuszy naturalnego powstania układów nieredukowalnych.

pozdrawiam.

Autor: Ola
Data wysłania: 2008-03-24 15:38:53
Nauka i żadna dzisiejsza religia, w takiej formie, w jakiej jest prezentowana przez swoich przedstawicieli, nigdy nie podadzą sobie dłoni, bo to zupełnie dwa inne światy. Jeden opiera się na latach badań, a drugi - na metafizycznych wywodach, które kreować może każdy z nas bez jakichkolwiek podstaw, bo nikt nigdy nie udowodni nam, że się mylimy. Łączenie nauki i religii jest naprawdę bardzo niebezpieczne, szczególnie w przypadku osób, które o nauce nie wiedzą prawie nic i wypowiadają się o niej, używając filozoficznych pojęć. Rozmawiajamy o nauce przedstawiając wyniki badań, ale także w taki sposób, aby osoba, nie zajmująca się nauką, miała szansę nas zrozumieć. Unikajmy jednak mieszania dwóch różnych sfer, jakimi są świat nauki i filozofia.

Autor: Krzysztof
Data wysłania: 2008-02-23 00:48:00
Zapraszamy na Seminarium Naukowe
http://www.solar-tech.pl/jm/index.php?option=com_content&task=section&id=13&Itemid=61
Biblijne Towarzystwo Kreacjonistyczne

Autor: KIngKong
Data wysłania: 2007-12-28 21:03:02
Redakcji Portalu, jak i wszystkim użytkownikom życzę Szczęśliwego Nowego Roku!!!

Autor: Krzysztof
Data wysłania: 2007-12-26 23:53:58
Gratuluję wyglądu strony, jak i dbałości o merytoryczną część. Naprawdę świetny pomysł i wykonanie. Idealnym byłoby poprawienie kilku drobnych błędów na stronie, np. przy marginesach, aby była ona poprawnie wyświetlana we wszystkich przeglądarkach. Jest już świetnie, a byłoby idealnie. Drobnej korekty wymaga też CSS, to tylko kilka linijek, a strona nabierze czystości.

Jodkowski: Przekażę te sugestie projektantowi naszej strony. Dziękuję.

Autor: mierzeja
Data wysłania: 2007-12-23 20:51:23
Szczęśliwych Świąt Bożego Narodzenia i Owocnego Nowego 2008 Roku dla Twórców Portalu

Autor: marza
Data wysłania: 2007-11-08 16:51:30
Jesteście idiotami...

Autor: Stanisław Pilewski
Data wysłania: 2007-10-14 22:31:30
Paweł skontaktuj się ze mną proszę. Chodziliśmy do jednej klasy w L.O. Pozdrawiam.

Autor: Ryszard
Data wysłania: 2007-09-30 22:11:18
Bardzo ciekawa strona i artykuły. Poproszę o wiecej takich artykulow. Pomysl bardzo dobry.

Autor: miras
Data wysłania: 2007-09-28 14:16:45
Bardzo ciekawa stronka, dużo ciekawych artykułów, mam zamiar polecać ją znajomym.

Autor: KingKong
Data wysłania: 2007-09-02 19:12:42
Ja już zgłupiałem. To w końcu gdzie ma się toczyć ta dyskusja?

Redaktor portalu:
Pan Tomek K. zaproponował Panu, byście toczyli dyskusję przy jego artykule http://www.nauka-a-religia.uz.zgora.pl/index.php?action=tekst&id=54

Autor: Tomek K.
Data wysłania: 2007-09-02 02:11:37
(Do redaktora portalu:

Uczciwie byłoby przenieść dyskusję dopiero po mojej odpowiedzi teraz albo juz przed tym postem KK, skoro zaproponowałem juz miejsce na forum, a jestem osobą, która odpowiada, wiec byłoby miło, gdyby redaktor portalu grał fair ;) ale ok, proszę w takim razie o zamieszczenie linka pod ostatnim postem KK (jeśli to możliwe), że moja odpowiedź znajduje się pod moim tekstem (może inni też będą chcieli przeczytać) i tam tez przenieść jako post co następuje (z góry dzięki):

Sz.P. King Kong/u!

Gould, nawet gdyby żył, nie podjąłby dyskusji z Panem/Panią z powodów, o których wspomniałem. Polecałem lekturę Goulda, np. w 'The Structure of Evolutionary Theory' jest odpowiedź na te wątpliwości co do ewolucjonizmu, jakie Pan/Pani, także w ostatnim poście, podnosi. To, oczywiście, było sensem tego akapitu, ale rozumiem, że w dyskusji, przy braku dobrych argumentów nawet takie (przykre, że dotyczą nieboszczyka) są dobre.

Termin 'ciasnota umysłowa' jest w zasadzie obraźliwy i lekceważący, podobnie zresztą jak wymowa wszystkich Pana/Pani postów. Co ciekawe, ten sam zarzut stawiają i stawiali ewolucjoniści (naturaliści) kreacjonistom (supernaturalistom), twierdząc, że ciasnotą umysłową jest raczej uciekanie się do wyjaśnień ponadnaturalnych w przypadku braku dostatecznej wiedzy, niż odrzucenie tej najłatwiejszej i najprostszej odpowiedzi i poszukiwanie rozwiązania na gruncie naturalizmu.

Oczywiście, grając językiem i słowami można by powiedzieć, że naturalizm to w pewnym sensie 'ciasnota umysłowa', jednak nie większa niż przyjmowanie ingerencji Stwórcy z braku lepszego wyjaśnienia, gdyż z tym mieliśmy do czynienia przed Darwinem i to właśnie Pana/Pani poglądy, historycznie i statystycznie rzecz biorąc, określane były i są mianem 'umysłowej ciasnoty'. Nie widzę jednak sensu prowadzenia dyskusji na tym poziomie.

Jeżeli chodzi o argumenty merytoryczne, które starałem się wyłuskać, to nie ma "setek niewyjaśnialnych" procesów w ramach paradygmatu naturalistycznego. Poważna filozoficznie, choć już mniej naukowo, kwestia "niewyjaśnialności" w ewolucjonizmie, jest moim zdaniem zupełnie czym innym niż problem "nie wyjaśnienia dotychczas" powstania życia, układów nieredukowalnie złożonych oraz "setek innych", gdyż te wszystkie procesy ewolucjoniści uznają za jak najbardziej wyjaśnialne na gruncie naturalizmu, choć jest możliwe, że z braku dostępnych obecnie świadectw empirycznych nie zostaną nigdy w pełni wyjaśnione (np. powstanie języka). Otwarte jest jednak pytanie, czy jest to w ogóle argument na rzecz kreacjonizmu.

Jak sądzę, jedyną "mocną" "niewyjaśnialnością" w obecnym ewolucjonizmie, na gruncie paradygmatu naturalistycznego, można by nazwać nie pytanie o życie na Ziemi, lecz o to, co było przed big bangiem, o ile ta teoria jest słuszna. Ale nauka i ewolucjonizm właśnie dlatego wykluczają obecnie z dziedziny nauki to pytanie, przyjmując jednak za możliwe, że z czasem pojawi się naturalistyczna odpowiedź, która rozwiąże kwestię big bangu, być może zastępując tą teorię inną.

Nie ma więc, jak sądzę, w ewolucjonizmie tak powszechnej „niewyjaśnialności”, jak Pan/Pani twierdzi, choć jest paradygmat naturalistycznej „jednostronności” w wyjaśnianiu. Co więcej, ten „fanatyzm” ewolucjonistów, np. Dawkinsa idzie tak daleko, że - jak twierdzą - absolutnie nic nie jest w stanie przekonać ich do przyjęcia możliwości boskiego specjalnego stworzenia. Czy jest to postawa uprawniona? I tak, i nie. Naturalizm w nauce jest, niestety dla kreacjonistów, diabelnie (hehe) skuteczny i to, zdaje się, przesądza sprawę filozoficznych wątpliwości. Naukowcy i ewolucjoniści są, mimo wszystko, pragmatykami, ale co z tego wynika, to już temat na, być może, następną przypowieść.

Pozdrawiam.

Autor: KingKong
Data wysłania: 2007-09-01 06:40:11
>Niestety, "zawołanie" jakiegoś >ewolucjonisty, nawet profesora (polecam >S.J. >Goulda), do dyskusji z Panem/Panią >może okazać się niemożliwe...

Jeśli idzie o Goulda, to rzeczywiście jest to nie możliwe. Chyba, że po zmartwychwstaniu, ale wówczas to kreacjoniści będą pouczać Goulda, a nie on ich. Daj mu Panie Boże.

>gdyż prawie wszyscy uznają dyskusję >naukową za możliwą jedynie na gruncie >ścisłego paradygmatu..

Ciasnota umysłowa nic więcej. Ale jak już przy tym, to w ramach tego paradygmatu pewne zjawiska są niewyjaśnialne (geneza życia, układy nieredukowalnie złożone i setki innych), więc albo coś z tym paradygmatem nie tak,albo należy poszerzyć horyzonty.
Czy taka jednostronność nie jawi się Panu jako fanatyzm?

Od redaktora portalu:
Bardzo proszę wyprowadzić tę dyskusję poza Księgę Gości. Jest tu tyle artykułów, gdzie można prowadzić dyskusje...

Autor: Tomek K.
Data wysłania: 2007-08-30 13:53:20
Szanowny Panie / Szanowna Pani King Kong!

Pana/Pani pewność wypowiadanych twierdzeń jest wręcz niesłychana, nie chcę po raz kolejny stwierdzić, że fanatyczna, gdyż nie chciałbym być niemiły ad personam, lecz raczej merytorycznie. Jako filozof zazdroszczę Panu/Pani tej pewności, którą daje religijna wiara.

Niestety, "zawołanie" jakiegoś ewolucjonisty, nawet profesora (polecam S.J. Goulda), do dyskusji z Panem/Panią może okazać się niemożliwe, gdyż prawie wszyscy uznają dyskusję naukową za możliwą jedynie na gruncie ścisłego paradygmatu naturalistycznego, także w kwestii możliwych wyjaśnień. Pan/Pani nie uznaje tego paradygmatu, co jest zrozumiałe, gdyż jest to jedna z głównych osi sporu e/k. Ze względu na niewspółmierność więc, jeśli nawet zgodzimy się co do tego, że współczesne hipotezy ste są błędne, wnioski które z tego wyciągniemy, będą zapewne odmienne.

Nie chciałbym też pozbawiać Pana/Pani wiary, ani tej religijnej, ani wiary w to, co Pan/Pani pisze, lecz proszę zauważyć, że jeśli przyjmuje Pan/Pani, że "wiara w boga to genetycznie uwarunkowana świadomość jego istnienia", to nie oznacza to jeszcze, moim zdaniem, rzeczywistego istnienia boga gdziekolwiek poza ludzkim umysłem. Moglibyśmy więc zgodzić się co do tego, że wiara w boga to właśnie jedynie archetypowe wrażenie, które dzięki nauce i rozumowi z czasem w życiu przezwyciężamy, choć nie wszystkim się to, jak widać, udaje. Proszę więc uważać, by nie strzelić sobie gola do własnej bramki... ;)

Jeżeli chodzi o dalszą dyskusję, to zapraszam na forum pod moim tekstem: http://www.nauka-a-religia.uz.zgora.pl/index.php?action=tekst&id=54

Będzie mi miło, jeśli po ponad dwóch latach od publikacji ktoś tam w ogólne rozpocznie jakąś dyskusję, nawet jeśli nie stricte na temat.

A ponieważ to Księga Gości, serdecznie pozdrawiam nie tylko Sz.P. King Kong/a, lecz również całe zielonogórskie bractwo filozoficzne :)

Autor: KingKong
Data wysłania: 2007-08-27 18:13:16
>Po pierwsze, to jest Księga Gości a nie >Księga Dyskusji, więc krótko.

Na tym portalu istnieje również forum dyskusyjne, jeśli chce Pan podyskutować o biologii (jak też biologii ewolucyjnej) i na podstawie tej dyskusji przekonać się, jakim chwastem jest STE, zapraszam serdecznie. O rozwijaniu się wierzeń religijnych dyskutował nie będę, no chyba że w kontekście socjobiologii, a nie teologii (na forum jest merytoryczny temat http://www.nauka-a-religia.uz.zgora.pl/forum/forum.php?id=53 ), a jak już Panu pokażę, jaka to bajeczka ta psychologia ewolucyjna, to wówczas Pan może zrozumie, że wiara w Boga to uwarunkowana genetycznie świadomość Jego istnienia. Oczywiście można tę świadomość przekształcić w nieświadomość, zależy jak dany człowiek był wychowywany, "ale bowiem lampą ciała jest oko". Proszę też pamiętać, że genetycznie warunkowane ludzkie sumienie też można zniszczyć. Można też zbrukać genetycznie warunkowaną ludzką mowę lub w ogóle nie nauczyć się mówić (np. prawdy) itd... Nie mam zamiaru z Panem wchodzić w dalsze polemiki, ponieważ KG temu nie służy, więc kolejny raz zapraszam w merytoryczne miejsce. Jeśli się Pan nie czuje dostatecznie w formie, to prosze mi zawołać jakiegoś ewolucjonistę, może być nawet profesor biologii, który wie tyle o biologii ewolucyjnej co ja, a chętnie przyjmę wyzwanie :) W tym miejscu temat zamykam.

pozdrawiam.

Autor: Tomek K.
Data wysłania: 2007-08-26 03:39:35
Do Pana/Pani King Kong:

Po pierwsze, to jest Księga Gości a nie Księga Dyskusji, więc krótko:

O tym, że darwinizm nie jest bardziej prymitywny od wierzeń religijnych, wiadomo na podstawie znajomości znaczenia poszczególnych słów wchodzących w skład tego zdania (lub tez zdania w całości, ale to inna kwestia...) oraz historii rozwoju ludzkości, a wraz z nią wierzeń religijnych, potem greckiej filozofii, z której następnie wyłoniła się współczesna nauka, zaś z niej darwinizm, CKD/CND/CBDO.

Poza tym, Pan/Pani King Kong raczył/a napisać: "już niedługo nastąpi całkowite wyplenienie tego chwasta na polu nauki, jakim jest prymitywny neodarwinizm", więc proszę nie odwracać kota do góry... ogonem. Proszę nie "produkować" fanatyzmu, to ja nie będę "produkował" ataków. Jak Kali ukraść krowę to dobrze, tak?

Pozdrawiam.

Autor: mycha
Data wysłania: 2007-08-19 14:36:44
Strona profesjonalnie wykonana i bardzo ciekawa. Ciekawe artykuły, zmuszające do zastanowienia.

Autor: roman krzanowski
Data wysłania: 2007-08-16 22:15:43
Czytałem Letters from the Earth by Twain. Co o tym myśleć?

Autor: roman krzanowski
Data wysłania: 2007-08-15 17:39:38
The theory of evolution as it is, is certainly not up to the same scientific standard than any other recognized theories, recognized as scientific. It is in fact only the best explanation we have been able to formulate. We have some facts and we gloss over things we cannot explain. There is certainly a good ground for doubts. I would rather say that we do not have a good explanation for the origin of life that would meet our own scientific standards. Is creation an option? For some it is, for some it is not as it has veery far reaching consequences. I am not sure if we can find the proof that would solve this issue once and for all for everyone. Mind you we still have the flat earth society, even if we can fly around the Earth. My view the tip of the scale towards divine solution, so to say, comes from other fields like Ethics and the immateriality of thought that would have as a consequence creationism. My 3 cs.

Autor: KingKong
Data wysłania: 2007-08-11 14:43:29
Tomek K.
Być może kiedyś okaże się, że (neo)darwinizm jest prymitywny, natomiast już dziś wiadomo, że z pewnością nie jest bardziej prymitywny niż wierzenia religijne.

K/K
A mógł bym się szerzej dowiedzieć na jakiej podstawie tak Panu wiadomo?

Tomek K.
Pan lub Pani King Kong jest zapewne tzw. 'moherem', mającym dostęp do iluminowanego objawienia słusznych prawd ...

K/K
Mam dostep do wiedzy przyrodniczej o czym może się Pan łatwo przekonać w merytorycznej dyskusji na którymś z forów tego portalu. Myślę, że taka dyskusja na temat byłaby o wiele bardziej poznawcza niż ataki personalne jakie Pan produkuje.
POZDRAWIAM

Autor: Tomek K.
Data wysłania: 2007-08-09 12:24:43
Pan lub Pani King Kong jest zapewne tzw. 'moherem', mającym dostęp do iluminowanego objawienia słusznych prawd (niekiedy za pośrednictwem fal domniemanego eteru...), również w dziedzinie nauk przyrodniczych.
Nadmierna pewność KingKonga jest, niestety, przejawem fanatyzmu.

Być może kiedyś okaże się, że (neo)darwinizm jest prymitywny, natomiast już dziś wiadomo, że z pewnością nie jest bardziej prymitywny niż wierzenia religijne. Pozdrawiam

Autor: KingKong
Data wysłania: 2007-08-05 11:36:10
Na stronie PTK jest spis naukowców otwarcie krytykujących neodarwinowską wizję ewolucjicreationism.org.pl/artykuly/apel Naukowcy ci podważają pomysł, iż mutacje
odcedzane przez naturalną selekcję były w stanie doprowadzić do złożonośći życia.
Naukowcy zsenkwencjonowali już niemałą liczbę genomów. Jak się okazało, już nie pomiędzy szympansem a człowiekiem, ale nawet między człowiekiem a myszą istnieją małe genetyczne różnice w sekwencjach kodujących! Początkowo się tym faktem zachwycano i traktowano go jako mocny dowód na pokrewieństwo ewolucyjne między szympansem a człowiekiem, czy człowiekiem i myszą. Niestety, ów czar prysnął jak bańka mydlana! Już wcześniej wielu uczonych zauważało,że te podobieństwa
genetyczne są nieadekwatne do różnic fenotypowych, a więc np. 95%towe podobieństwo pomiędzy szympansem i człowiekiem nie może wyjaśniać róznic fenotypowych pomiędzy tymi dwoma organizmami! Przepisu na człowieka zaczęto więc szukać gdzie indziej. Jak się okazało, chyba się znalazł w owych 99%ach genomu, zwanych do niedawna "śmieciowym DNA". Zauważono,że w tych obszarach zachodzi pewien rodzaj transkrypcji, a przy okazji odkryto wiele nieznanych dotąd cząsteczek RNA, które biorą istotny udział w regulacji aktywności genów. Takie RNA (jak np. interferencyjny RNA) mogą w różny (jeszcze niezbadany) sposób wpływać na ekspresje genów podczas rozwoju płodowego. Zastosowań tego RNA może być bez liku! Jak się szacuje, takich regulatorowych genów kodujących regulatorowe RNA jest tyle samo, co genów kodujących białka.
A niektórzy są zdania, że nawet dwa razy więcej!
Pod linkiem artykuł obrazujący w jakie zwątpienie popada świat nauki ewolucyjnej.
Już niedługo nastapi całkowite wyplemienie tego chwasta na polu nauki, jakim
jest prymitywny neodarwinizm! http://utnij.com/?89
Ewolucjonizm popadł również w niemałe tarapaty w kwestii pochodzenia życia. I znowu (jak w przypadku hipotezy Oparina) okazało się, że przewidywania kreacjonistów były słuszne. Hipoteza Swiata RNA okazała się błędna, co pokazuje,iż materialistyczna nauka w dalszym ciągu nie jest w stanie wyjaśnić pochodzenia życia. Wszelkie próby podjęcia tego zadania pokazały nam raczej ,jak życie powstawać nie mogło zamiast jak powstało. Jest tylko jedna gołosłowna materialistyczna wizja powstania życia, która zamyka sie w obietnicy: "obecne bardzo skomplikowane życie musiało powstać stopniowo":)
http://utnij.com/?8a

Pozdrawiam wszystkich i zapewniam :zwycięstwo prawdy jest bliskie! Bliższe niż kiedykolwiek. Niech Bóg Wam wszystkim błogosławi!

Autor: rubikomanka
Data wysłania: 2007-05-04 16:47:07
Świetna strona. Jestem tu pierwszy raz i już wiem, że nie po raz ostatni.

Autor: magda
Data wysłania: 2006-12-06 13:10:07
pozdrawiam

Autor: A. Mierzejewski
Data wysłania: 2006-12-02 11:15:25
Czy otrzymamy informację ze spotkań na temat ewolucji odbywających się w uniwersytecie?

Autor: Piotrek
Data wysłania: 2006-11-02 09:31:00
Strona bardzo wartościowa.
Artykuły bardzo przydatne.
Zdecydowanie jestem zwolennikiem koncepcji Inteligentnego Projektu. Ewolucjonizm naturalistyczny jest po prostu POMYŁKĄ.

Autor: anna
Data wysłania: 2006-10-24 19:06:39
wolę naukę niż religie

Autor: aneta k
Data wysłania: 2006-10-09 18:03:11
jest to świetna strona

Autor: Jaroslaw Szatkowski
Data wysłania: 2006-05-28 13:59:23
Pozdrowienia z Anglii dla prof. K. Jodkowskiego, Grupy Lokalnej i wszystkich zaangazowanych w ta inicjatywe; takze dla czytelnikow.

Autor: Magdu'
Data wysłania: 2006-04-19 16:32:35
nie no, Pan Kaziu wąsy zgolił .... to jest rozczarowanie ostatnich 10 lat :( Pozdrawiam wylewnie :) Magda Chorazyczewska ( kiedys tam ASK )

Autor: Almond
Data wysłania: 2006-04-14 21:35:05
Zwolennikom inteligentnego projektu polecam "Listy z Ziemi" M. Twain'a.
http://www.sacred-texts.com/aor/twain/letearth.htm

Tylko się nie załamcie!

Autor: Robert Gajda
Data wysłania: 2006-02-05 20:03:03
Gratulacje dla prof. Jodkowskiego za odwagę podjęcia takiej inicjatywy. Należy się wielki szacunek dla naukowców, dla których poznanie prawdy jest ważniejsze od presji środowiska naukowego. Dobrze, że materiały publikowane na stronie są na wysokim poziomie. Argumenty przemawiające za inteligentnym porojektem wszechświata i życia są coraz mocniejsze.

Autor: Piotr Sieradz
Data wysłania: 2005-10-01 22:38:29
Szanowni Państwo,

Zapraszam wszystkich na nowo otwarte forum dyskusyjne www.alternatywa.fora.pl Forum posiada osobną sekcję poświęconą kontrowersji "kreacjonizm - darwinizm" (w tej chwili najbardziej obleganą).

Serdecznie zapraszam

Autor: Jacek Rosiewicz
Data wysłania: 2005-08-24 18:56:53
Pozdrawiam wszystkich. Fajna strona - gratuluje.

Autor: Do Pana sceptyka [2]
Data wysłania: 2005-07-26 20:27:25
Ja przepraszam, ze tak na raty, ale wlasnie mialem przyjemnosc obszerniej zapoznac sie z tworczoscia p. Andrzeja Gduli. Podsumuje ktotko, co widze;
TECHNICZNA WIRTUOZERIA! Jesli Pan sceptyk rozumie sprawy zwiazanie z biochemia i biofizyka, musi dojsc do podobnej konkluzji, jesli nie - znaczy ,ze nie rozumie tych spraw.
KingKong

Autor: Do Pana sceptyka
Data wysłania: 2005-07-24 19:42:19
Nie znam wszystkich postów p. Gduli. Osobiscie mialem przyjemnosc brac udzial w jednej dyskusji, ktora zapoczatkowal, a ktora dotyczyla problemu biogenezy. Nie zauwazylem tam fanatyzmu ze strony p. Gduli, a wrecz przeciwnie - fachowa merytoryczna argumentacje (z ktora nota bene ewolucjonisci nie potrafili dac sobie rady;-)).
KingKong

Autor: sceptyk - sorki długi wpis
Data wysłania: 2005-07-22 02:01:06
Jeden z bardziej udanych i oryginalnych projektów, jakie znalazłem w necie. Ale zastanawia mnie, na ile uda się wam trzymać równość w prezentowaniu wszystkich poglądów (choćby dlatego, że naukowców wierzących jest mniej) w analizie nauka-religia. A w ksiedze gości same paradoksy: pan King (co ciekawe, na onecie pisze całkiem na temat) chwali pana Gdule za rzeczową polemikę, choć ten pokazał kilka postów wcześniej zwykły fanatyzm. Zastanawiam sie też nad tematem o językach czy świadomości, o którym wspomniano, ze moznaby dyskutować tutaj. Brzmi ciekawie. Na pewno będę tu zaglądał i czytał nowości.

Autor: Krystyna z Wroclawia
Data wysłania: 2005-06-05 16:30:25
Milo mi goscic - jestem tu po raz pierwszy
serdecznie pozdrawiam Wszystkich - badzmy mocni psychicznie i zawsze UFAJMY BOGU!!!

Autor: King/Kong
Data wysłania: 2005-05-20 14:27:54
Zajrzałem tu dzisiaj po raz pierwszy i bardzo się cieszę z istnienia tej www! Namiary znalazłem na stronie PTK, szkoda tylko, że tak późno! Jestm z Zielonej Góry, mieszkam koło samego Uiwersytetu [byłe WSP], więc tym bardziej się ucieszyłem z istnienia tej strony! Widzę też, że zagladaja tu starzy znajomi z pl.sci biologia np. Pan Gdula, który w fachowy sposób, na gruncie nauk przyrodniczych bronił tam poglądu o Boskim pochodzeniu zycia. Życze powodzenia w działalności i dalszego rozwoju. Mam nadzieję, że tego typu działania przyczynią się do złamania blokady, którą ma wiekszość naukowców, jeśli chodzi o kreacjonizm i jego zaakceptowania jako rownoważnej teorii naukowej dostępnej na rynku idei. No cóż, skoro nie przemawiają do nich fakty przyrodnicze, może przemówi filozofia ;)

Autor: Ireneusz Antosiak
Data wysłania: 2005-05-05 18:49:24
szukam osób o nazwisku Antosiak,jestem ciekaw, skąd pochodzą ich przodkowie

Autor: jacek prusinowski
Data wysłania: 2005-04-29 18:45:45
Gratuluję. Naprawdę świetna rzecz, ta strona, a przy okazji b. ładna.
Pozdrawiam serdecznie
-j.p.

Autor: Gość2
Data wysłania: 2005-04-11 21:13:34
Słyszałem coś o zielonogórskim stylu cytowania, którego autorem jest prof. Jodkowski. Czy coś takiego w ogóle istnieje? Czy nie powinien na tej stronie znaleźć się jakiś link do podstrony z odpowiednimi wytycznymi?

Jodkowski: Taki link jest od zawsze. Trzeba na stronie czasopisma kliknąć w "Zasady przyjmowania tekstów do publikacji". Wówczas wejdziemy na tę podstronę której adres podaję tu dodatkowo

Autor: Grzegorz Krystians
Data wysłania: 2005-04-01 18:22:45
Niezwykle interesująca strona! Bardzo mi się spodobała i mniemam, że stanie się jedną z moich stałych które odwiedzam! Pozdrawiam!

Autor: Andrzej Gdula
Data wysłania: 2005-02-15 20:31:54
Dzięki informacji pana Zaremby w pl.sci.biologia dowiedziałem się o Waszej Witynie. Bardzo cieszy mnie to, że powstała taka strona. Tym bardziej, że bardzo intresuję się tą tematyką. Bo chciałbym wreszczie doczekać chwli, kiedy Teoria Ewolucji będzie omawiana w szkole przy nauczaniu biologii, jako historyczna doktrynerska hipoteza, całkowicie błędna od samych podstaw.

Jodkowski: Małe wyjaśnienie. Ta strona nie powstała, oczywiście, w celu obalania czy potwierdzania teorii ewolucji. To jest zadanie dla biologów, nie dla filozofów. My się interesujemy tylko filozoficznymi aspektami powstania życia, form życia i człowieka (a także sprawami niebiologicznymi: powstania języka, teorii naukowych, świadomości itd. itd.).

Autor: Sofia Ferdynus-Banasik
Data wysłania: 2005-01-14 23:18:30
Sedecznie pozdrowienia z Hiszpanii, przesyla chyba jakas kuzynka z naszej nie duzej rodziny Ferdynus.Zycze powodzenia.
Sofia Ferdynus

Autor: Andrzej Mierzejewski
Data wysłania: 2004-12-31 16:25:04
Dziękuję za pomysł,gratuluję za uwzględnianie na niej różnych opcji.Jest ona bardzo potrzebna.Tak trzymać!Liczę na dotrzymanie obietnicy Pana profesora w sprawie omówień prac ks.prof.Hellera

Autor: Edward Krajewski
Data wysłania: 2004-11-26 10:32:50
Niezwykle ciekawa strona, godna szerszej uwagi. Pragnę częściej zaglądać do tej tematyki. Życzę powodzenia i żywej nadziei od PANA z Rzym. 15,13. Oczekuję stałych kontaktów również ze mną.
Z poważaniem: Edward Krajewski z Malborka.

Autor: Gość
Data wysłania: 2004-11-25 21:53:32
Cieszę się, że powstała taka strona, wielu ludzi religijnych czuje się zagrożonych nauką, a z drugiej strony wielu naukowców kojarzy religię z ciemnogrodem. Myślę, że strona taka jak ta będzie służyć mądremu dialogowi pomiędzy obiema stronami.

Powrót do góry strony

Informator

     
  

Jeżeli chcesz otrzymywać informacje o nowościach ZGL "Nauka a Religia", napisz o tym na ten e-mail: darsag@wp.pl

  
     

Odwiedza nas 76 gości oraz 0 użytkowników.